|
| Pakujemy manele na łódź i ruszamy w górę jednego z dopływów rzeki Napo. Okazuje się, że żyją tam bardzo mili ludzie, którzy choć może i nie mają drugiej zmiany bielizny (nie sprawdzaliśmy dokładnie, ale możliwe, że nie mają też i pierwszej) ale potrafią cieszyć się tym co jest i nie martwić się na zapas. |
|
|
|
|
| |||||
|
|
|
|
| |||||
|
|
|
|
| |||||
|
|
|
|
|