|
|
|
| W strugach deszczu wieziemy nasze kajaki (design dostojny, konserwatywny i klasyczny) z Augustowa, gdzie zostawiliśmy samochód, do miejscowości Wigry, gdzie zaczniemy. Przez zalane kroplami okna z niepokojem spoglądają: Monika, Sokół, Marek, Joasia i Tomek. |